niedziela, 8 lutego 2026

Foty pierzastych i objazdówka

 W zeszły wekeend jeszcze mrozy trzymały,więc namówiłam tatę na wypad do krapkowic nad odrę by popstrykać kaczki.Zaparkowaliśmy przed odrą i piechotką przez most.Po prawej stronie rzeki można było dostrzec kilka łysek,kokoszkę,perkoza dwuczubego i 2 łabędzie.

łyski

perkoz dwuczuby

Dotarliśmy nad "gansi" mostek jak go nazywają a tam krzyżówki,świstuny,nurogęsi-te trzymały się bliżej młyna.Sypnęłam trochę pszenicy by ptaki wywabić na brzeg:)

krzyżówka

 

Przyleciały też gołębie miejskie napić się wody.

Ktoś narzucał chleba dla gołębi ale no całych kromek to raczej nie zjedzą i tych z skórkami.No i chleb nie jest dobry.Tato dla foty wziął tylko do ręki chleb a zleciało się całe towarzystwo.dostały trochę pszenicy.

ten biały ładny

Poszliśmy w stronę młyna bo tam trzymały się świstuny i nurogęsi.focenie utrudniał padający śnieg i ostrość się gubiła:(

świstuny


nurogęś

Na brzegu całego towarzystwa pilnował kot....

co ty tu robisz...
W tygodniu trochę pojezdziłam rowerkiem ae szału w obserwacjach nie było,koło goldu nie dorosły bielik,koło kapliczki srokosz.

bielik

srokosz

Wczoraj zrobiłam sobie objazdówkę taką dłuższą ale poza czaplami białymi na obrowcu i czerwonych górkach i żurawiami pod szczaklem nie było po co aparatu wyciągać.

czapla biała
Na szczaklu na przeciw stawu jest rów melioracyjny i od zeszłego roku ktoś spuszcza tam szambo:( ciekawe,że podczas ostatnich porządków na stawie i wycinania krzaków przy tym rowie żaden z wędkarzy nie zwrócił na to uwagi?w zasadzie po co tam ryb nie ma a że nos wykręca od zapachu to nie przeszkadza jak nie przeszkadzają im hałdy śmieci w sezonie.Liczy się ryba.

to co osiadło na dnie

raczej to nie kolor wody....

A tak upiększyli staw.

bączki będą miały mniej miejsca
Jeszcze mają grążele powyrywać by oczyścić staw z nich.Jadąc w kierunku obrowca trafiłam na brzozie na grzyb błyskoporek podkorowy zwany czagą-znany z właściwości leczniczych.

czaga

I kormorany przeżuciły się na gryzonie haha

nowy gatunek kormorana haha
A popołudniu pojechałam z tatą na śluzę do kątów opolskich tam sporo mew,nurogęsi i pojedyncze kormorany.Za to zapach z wypływu z oczyszczalni zabijał jakby się było w rurze kanalizacyjnej...


W tym spienionym smrodzie żerowały nurogęsi i kormoran.fuj   Standartowo tydzień przy okazji wypadów w teren obfitował w zbiór surowców i tak było i na tym wypadzie na kąty zebraliśmy worek puszek a przy lesie już w choruli ktoś w każdą drogę podrzucił butelki pet i to kaucyjne koło 20,bo jedne były w worku razem z foliami po nich.Zabraliśmy wszystko bo nie zrobi mi różnicy jak te 5 foli oddam jako swoje bynajmniej jest czysto.I tak jak pisałam ostatnio za grudzień oddałam 1000 butelek/puszekza styczeń 1150 a obecnie na 8.02 mam już oddane 960 i 26 butelek po piwie widać ludzie mają gdzieś swoje pieniądze i kaucja nic nie zmieni poza moim zarobkiem bo i tak zbierałam i będę zbierać.To jest jeden z wielu wkładów na rzecz przyrody.To na tyle