środa, 17 grudnia 2014

Las Górażdżański i gold

Dzisiaj zaświeciło słońce to ruszyłam w teren,tym razem pojechałam do lasu od drugiej strony niż zwykle.Tam jest w większości las bukowy z licznymi młodnikami.Niestety ptaków bardzo mało raptem kowalik i kilka sikor i dzięcioł średni.No i siniak,który chyba pomylił pory roku bo "piłował"(gruchał) jak wiosną:)z tego miejsca tylko widoczki i grzyby:)
Ślimak też chyba pomylił pory roku:)
Potem pojechałam na część lasu,którą zazwyczaj odwiedzam ale tam po jednej stronie dalej prowadzona jest wycinka a tu gdzie byłam też niewiele się działo:kowaliki,mysikróliki,sikory.Trafiło się też takie zbiorowisko butelek czyżby zwierzęta wpadły w nałóg?(dość częsty widok w naszych lasach). Brak ogólnodostępnych kontenerów do segregacji sprawia,że mogę tylko popatrzeć,przed ustawą śmieciową nie byłoby problemu-do plecaka i do kontenera:)
I jeszcze makloągwy z starego torowiska było ich z 40,oprócz nich stadko szczygłów ok 20 i jeden potrzos:)
A jutro jak pogoda pozwoli to podjadę w okolice goldu tam od tygodnia "pasą" się łabędzie nieme ok 30os-może jakiś plastik będzie to się odczyta:). Nie będę pisać kolejnego postu to wrzucam jeszcze do tego.byłam na łabędziach i było 37os w tym 19 młodych.Odczytałam plastikową obrączkę na jednym z łabędzi. I jeszcze dzisiejszy udany atak samicy krogulca-fotki kiepskie bo słońca brak i przybliżenie 57x.Upolowała sierpówkę.

15 komentarzy:

  1. Podziwiam, że mimo pogody masz siłę i czas na te spacery. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie mam mieć siły jak od 2 lat nie mam pracy:(Obowiązków też nie za dużo bo podzielona na 2 osoby a rodzice mają tylko obiad ugotować i pieca pilnować:)Dzieci nie ma to oprócz psa nikt nie brudzi:)pozdrawiam

      Usuń
  2. Dziki pod sklepem o 50 groszy na wino proszą - to byłby ciekawy widok :) Z ustawą śmieciową jest tak: przed nią w lesie były worki ze śmieciami. A teraz są worki ze szkłem, plastikiem i papierem ;) Swoją drogą bardzo wymownym jest, że od zawsze najbardziej zaśmieconymi lasami są lasy wokół... Warszawy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas spotkałam worki tylko w jednym miejscu przy parkingu.Ja jak były kontenery to zawsze miałam plecak załadowany plastikami i szkłem po każdej wizycie w lesie czy na polach.pozdrawiam

      Usuń

  3. Ten grudzień w ogóle est jakiś dziwny :-) same ciekawostki Ci się trafiły, nigdy nie wiadomo co nas spotka :-) zawsze warto jednak się wybrać przed siebie :-) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no w jeden dzień pada deszcz,na drugi mróz,na trzeci znowu deszcz.I jak tu sobie coś zaplanować?Wczoraj wieczorem nawet gąsienica chyba coś z tych jesiennych motyli lazła po przybudówce.pozdrawiam

      Usuń
  4. Co to za grzybek? Znalazłem osatnio identycznego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale żeby ślimak ....a to dopiero zima ;):) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jak wyzbieram śmieci, to ustawiam worek z nimi koło publicznego kosza. Zawsze wywożą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie masz, że koło domu rośnie u Ciebie las. U mnie jest tylko park, a las nieco dalej, zresztą dawno tam nie byłam. U mnnie jest ostatnio strasznie zimno (ale ani śnieżynki śniegu!)...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały post harfy słońca przez las. I zawsze znaleźć wspaniałe widzieć. Grzyby na drzewie są dość ciekawe. Szkoda, że tak wiele butelki wyrzucane w lesie:-(trochę wysiłku, aby zabrać ze sobą pustą butelkę do domu i wyrzucić kobietę hawk masz bardzo ładne sfotografować szczyt ..!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie promienie słońca "wchodzą" do lasu !

    OdpowiedzUsuń