środa, 10 sierpnia 2016

Las górażdżański i futrzaste zmagania

Przemierzając nasze lasy często próbuję znaleźć coś co gdzieś w publikacjach jest wykazane z danego terenu-wiadomo z zasady nigdy nie ma podanej dokładnej lokalizacji to jest wiadome dlaczego znając zachowania ludzi:)Ostatnio zachciało mi się zobaczyć znowu Gwiazdosza i wybrałam się w las w miejsca potencjalnego występowania.Udało się 3 ładne grzyby w 3 różnych stadiach rozwoju:)To Geastrum triplex gwiazdosz potrójny.
Po kolejnej wizycie w lesie tym razem w innym miejscu były 2gatunki tego grzyba a 3 do potwierdzenia.Także mimo tego szału wycinki drzew i rozjeżdżania potencjalnych stanowisk w zasadzie wszystkiego coś się jeszcze zachowało:)Trafiłam jeszcze na 2 śluzowce jeden to Ceratiomyxa fruticulosa,drugi to Stemonitopsis typhina-co ciekawe ten śluzowiec już na drugi dzień był wysuszony i nie mogłam powtórzyć sesji z jego udziałem.
Co jeszcze udało się znaleźć?ano zrzut koziołka-gapiąc się na ściółkę za grzybami:)
Ale najwięszym znaleziskiem był gniewosz-pierwsza obserwacja tego gada:)
Na niedzielę umówiłam się z moją imienniczką z Chróścic-chciała odwiedzić nasze okolice pod kątem motyli i razem wybrałyśmy się do kamieniołomu-muszę przyznać,że owady spisały się na medal jakby wiedziały,że ktoś specjalnie dla nich przyjechał.Niesamowitym widokiem było poderwanie się z ziemi ok 50 modraszków-latały wokół nas to było niesamowite.Potem to co chwilę dochodziły kolejne okazy do fotografowania a moja koleżanka była zachwycona,że jeszcze u nas na opolszczyźnie są takie miejsca jak te bogate i różnorodne warte zachowania i przede wszystkim ochrony. To zaczynamy: Modraszek malczyk (Cupido minimus)
Kraśnik rzęsinowiec (Zygaena carniolica)
Gąsienica pazia królowej
Z roślin: Dziewięćsił pospolity(Carlina vulgaris L.)
Dziewięćsił bezłodygowy(Carlina acaulis L.)
No i oczywiście modliszka samiec i samica ta świeżynka stała się ofiarą(pokarmem na później)dla gąsiorka,który również zamieszkuje ów kamieniołom:)
Koleżanka zapowiedziała,że jak tylko czas jej pozwoli chętnie będzie tu wracać bo jak mi powiedziała:"ciesz się,że masz takie bogactwo tak blisko siebie". Poniedziałek to poranny wypad na foto-łowy futrzaków,po drodze na cmentarzu Żydowskim pasła się sarenka chyba dba o to by nie zarastał za szybko:).
Po dotarciu na miejsce usadowiłam się na ambonie(do tego powinna służyć a jak już strzelać to tylko z aparatu) i czekałam.Najpierw pojawiła się sarna z kozłem ale po chwili znikły za drzewami,w oddali też się pasły sarny.Na niebie pojawił się młody błotniak stawowy drąc głośno dzioba:)
Potem na łączkę wyszedł koziołek coś węsząc i po chwili zniknął za drzewami.
Nagle zza siebie słyszę głośne darcie się błotniaka stawowego-myślałam,że młodego woła ale nie okazało się,że pędzi pogonić bielika dorosłego:)
Chwilę potem na łączkę wyszła sarna z bliźniakami i spokojnie się pasły.Następnie zniknęły pod drzewem by po 10min ponownie się pokazać ale tym razem wspólna toaleta-mama myła malucha a on ją,dołączył drugi maluch i tym razem na zmianę oba były myte:)Po toalecie maluchy zostały wprowadzone pod drzewo a mamusia sama się posilała po czym zniknęła też pod drzewem:)
Potem pojawił się znowu koziołek zaznaczając swój teren.
I kolejne darcie dzioba tylko było takie dziwne jakby młode bażanty się odzywały-szukam po zbożu czy czegoś nie widać ale głos się zbliża patrzę do góry a to młody bielik leci i drze dzioba:)
I polana ucichła-wszystko gdzieś się pochowało.Zeszłam z ambony i poszłam na łączkę połazić za roślinami tym razem trafiłam na czarcikęs-chyba nie częsta roślina w naszym województwie?gdybym wiedziała,że ona tu występuje to bym poszukała motyla związanego z tą rośliną a tak muszę czekać do przyszłego sezonu:(
I w drodze powrotnej trafił się jeszcze koziołek:)
A dzisiejszego poranka za płotem sarenka z maluchem-mam nadzieję,że temu się uda przeżyć po 2 lata temu taki maluch zginął pod kołami samochodu:(

12 komentarzy:

  1. czarcikęs super znalezisko! i kolejny sezon gdzie bieliki kręcą się w okolicy Górażdży, ale to pewnie jakieś polęgowe sprawy, w tak wyrzynanym lesie raczej słabo ze znalezieniem odpowiedniego do lęgów miejsca :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bieliksy to nie z lasu a okolic łączki storczykowej,a czarcikęs z tejże łaczki:)pozdro

      Usuń
  2. Przyrodnicze eldorado, albo Ty masz taki niesamowity talent do wynajdywania i obserwacji.
    Gratulacje.
    Do mnie dotarły wiadomości o obserwacji pazi u mnie na "Marcince", w zeszłym roku pojawiły się mieniaki, czyli wracają gatunki nie obserwowane tu przez dziesiątki lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam teren bardzo bogaty tylko jakby Ci wyżej spojrzeli inaczej na przyrodę to turystyka przyrodnicza byłaby na pierwszym miejscu:)Bo mamy piękne tereny tylko coraz bardziej dewastowane przez nieodpowiednią gospodarkę.
      Może jak piszesz coś się zmieniło na tych terenach i odradza się populacja.pozdrawiam

      Usuń
  3. Co za obserwacje, te grzyby, modliszka... i owady, super. A gniewosz, genialny. Spotkałam jednego w Plitwicach, ale nie był tak jednolity. pokarzę zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki czasem sporo wszystkiego sie pokaże to jest co pstrykać:)pozdrawiam

      Usuń
  4. Boa tarde, maravilhosa selecção de fotos que conseguiu no dentro da floresta, a natureza é sempre bem vinda e encantadora.
    Resto de boa semana,
    AG

    OdpowiedzUsuń
  5. A truly brilliant post!
    The geastrum triplex is beautiful to see and the other fungi. Caterpillars and butterflies are beautiful in color and beautiful than drawing in the feathers and skin. The deer are great to see. Very beautiful that ej could photograph the bird of prey in flight. Beautiful nature show you.
    Greetings

    OdpowiedzUsuń