poniedziałek, 6 lutego 2017

Mixik z tygodnia

Jak mam okazję to odwiedzam okoliczne stawy czy rzekę by zobaczyć co ciekawego się dzieje.I tak jadąc ostatnio na stawy w Krępnej trafiliśmy na sarny spacerujące po górce ziemi:)
Chodząc wokół stawów trafiłam na pokaźne stado grubodziobów i naliczyłam aż 83 os.Dawno takiego stada nie widziałam.Poza tym sporo drobnicy buszującej w trzcinach i krzakach.Kolejne odwiedzone miejsce to rzeka Odra w Kątach op. tam sporo krzyżówek,czernice,gągoły,nurogęsi i daleko przyleciało stado łabędzi niemych.
W porcie w Choruli leżał też martwy łabędź-ciekawe czy padł na ptasią grypę-tego się nie dowiemy bo ptak nie został podjęty przez odpowiednie służby:(nie ma ptaka nie ma problemu:) Potem zawitała pani zima zasypując sporą ilością śniegu a to przyciągło ciekawe ptaki do podwórkowego karmnika.Pojawiło się 7 kosów,szpak,kwiczoł i droździk-obserwacja fenologiczna bo nie powinien zimować u nas a jednak czasem próbują:)
Na drugi dzień ruszyliśmy do zimowego karmnika to już ostatni sezon w tym miejscu bo mają powstać 2 obwodnice mała i duża co zablokuje dojście od tej strony co chodzimy:(
W poprzednich sezonach na tych modrzewiach w sporym stadzie buszowały krzyżodzioby świerkowe-jednak drzewa zaatakował grzyb co spowodowało zmniejszenie ilości "wytwarzanych" szyszek i być może nie są smaczne i ptaki się wyniosły ale zimowy urok drzew nadal pozostał:)
A te drzewka też niedługo znikną pod małą obwodnice:(
A po obiedzie słońce zaświeciło i ruszyliśmy na prawie 3 godzinny spacerek po lesie,niestety prócz zimowych widoków,gili było pusto w zastraszającym tempie w lasach wyrastają myśliwskie zwyżki ulokowane blisko paśników:(
W zasadzie większość lasu wygląda jak uprawa drzewek a nie las-tną jak wściekli i jeszcze trochę będziemy mieli same młodniki.
Wczoraj też zrobiłam sobie 3 godzinny spacerek co prawda śnieg topnieje i straszna ciapa ale też niewiele zobaczyłam:7 siniaków,kilkanaście krzyżodziobów,czubatki-żadnej sarny,dzika czy jelenia:(Nawet śladów nie za wiele-ech...Wróciłam do domu buty przemoczone i w zasadzie trafiły do kosza bo się rozkleiły-dobrze,że kupiłam sobie nowe na zapas:).

12 komentarzy:

  1. Zazdroszczę takich obserwacji - krzyżodzioby świerkowe, droździk, grubodzioby... U nas bardziej ubogo, a gdzieś dalej nie bardzo mam teraz jak się wybrać. Fajne fotki :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejne wyprawy i kolejne piękne ptaki, no nie tylko, bo były jeszcze sarenki. Gil na tle śniegu piękni się prezentuje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda tego terenu. My jeszcze mamy mozliwosc spacerowania po lesie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Stary las to nieporównywalnie większa różnorodność gatunkowa, im bardziej tną i strzelają tym mniej jest na co patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  5. The snow is great.
    Beautiful deer. The ducks and other birds are always fun to observe :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Boa tarde, seus passeios a desfrutar de toda a natureza é maravilhoso, as belas fotos mostram na perfeição a bela natureza.
    AG

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zdjęcie sarniej rodzinki! :) Bardzo ciekawe zimowe obserwacje i udane, piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Buty trzeba szyta na takie wędrówki.
    Piękny gil :)

    OdpowiedzUsuń