Plany były zacne na tydzień urlopu oczywiście szwendaczka po okolicach i odwiedzenie na spokojnie miejscówek z roślinami,chodzenie za pająkami i ogólna "wizytacja" okolic.Tylko coś z tym wczesnym wstawaniem mi nie wychodziło haha.Szybki wypad w okolice czerwonych górek tam lucerna skoszona-pięknie to wygląda na tle remizy śródpolnej.
 |
| lucerna i remiza śródpolna |
Tego dnia niewiele się działo choć było bardzo wcześnie.Na zakrzowie 2 sołtysy odpoczywające na chodniku.
 |
| mieszańce kaczek domowej z dziką |
Zajechałam na stepy a tam świergotek drzewny z pokarmem dla brzdąców.
 |
| świergotek drzewny |
Kolejny wczesny wypad to kierunek na łąki koło kapliczki tam spotkany znajomy kozioł schodzący z łąki do lasu.Zatrzymałam się i stanęłam przy ścianie lasu lekko zasłaniana przez dziką różę koził najpierw spokojnie wszedł na drogę ale coś mu nie pasowało bo coś stoi i się nie rusza i postanowił stanąć jak ja przy ścianie lasu i zaczął się wychylać i zaglądać w moją stronę,potem postanowił podejść bliżej.Fajne takie spotkania bez stresu a jedynie ciekawość.Spokojnie poszedł do lasu.
 |
| jak na wystawie:) |
 |
| też tak stanę:) |
 |
| a kuku:) |
 |
| mam cię |
Pojechałam dalej na skoszonej łące żerował dudek-w tym roku jakoś ich mniej widuję w terenie,niemniej cieszy jego widok.
 |
| dudek |
Dotarłam na gold tam też pustawo kormoran,3 krzyżówki,odzywajace się wilgi,mazurki,grzywacze czyli taki standard w małych ilościach.
 |
| młode krzyżówki |
 |
| kormoran |
Woda spada jak wszędzie .Nawrotka na łąki a tam bocian biały.
 |
| mam coś |
Kolejny wypad trochę się opoxnił ze względu na deszcz ale gdy tylko zaświeciło słońce ruszyłam w las za storczykami buławniki mieczolistne już przekwitły ale buławniki wielkokwiatowe ładnie kwitną choć mniej niż w zeszłym roku tak samo gnieźniki w niektórych miejscach mocno zmniejszona ilość.
 |
| gnieźnik lesny |
 |
| buławnik wielkokwiatowy |
Niestety stanowisko podkolana zniszczone przez hawlastery podczas wycinki:(nie znalazłam ani jednej rośliny.Były buławniki mieczolistne tam im się udało ocalić "życie" choć pewnie to nie koniec wycinki a jak ruszy podszycie po dotarciu słońca to też nie będą miały szans na wzrost.Kolejny wypad to na łączkę susłową oczywiście nie wykoszona trawa prawie po pas i zastanawia mnie jak one mają widzieć drapieżniki skoro ciężko im się nawet ruszyć przecież wszędzie pisze,że żyją w niskiej roślinności może dlatego populacja nie rośnie.Do tego ubogie tereny jeszcze do niedawna pieknie kwitła szałwia łąkowo,którą lubią bo widziałam jak zajadały łodygi.Z ciekawszych obserwacji jarzębatka,zaraza czerwonawa też jakaś ograniczona ledwie do 3 okazów.
 |
| jarzębatka |
Ostatnio nie chce mi się wozić nikona tylko canona a ten czasem ma problem z ostrością czesto ją gubi w trakcie robienia foty.No cóż i tak bywa gwarancja się skończyła.
 |
| zaraza czerwonawa |
Poszłam połazić jeszcze po lesie,postawili nową ambonę w poblizu obszaru natura 2000.Tam sporo buławników wielkokwiatowych,zebrałam też sporo puszek nowszych jak i z 2012r zawsze to mniej w środowisku.Jadąc do kamionka widać,że mali rolnicy uprawiają pola bo maków i chabrów mnogo-cudnie to wygląda.
 |
| pięknie prawda? |
Na dzień dziecka po opadach deszczu tato rzucił hasło,że jedziemy na zakupy a potem na kosorki i tak też zrobiliśmy choć trochę nam zeszło w sklepie jednym,drugim to warto było.Widziałam 16 żołn,2 daniele,rybitwy dalej siedzą .
 |
| daniel ona |
Trochę pobrykałam po kamieniołomach za pająkami ale i inne owady też się trafiły,ciekawe,że nie trafiłam młodych modliszek.
Odwiedziłam też łączkę storczykową niestety nadal ktoś ja rozjeżdża quadem.Miałam kamerkę ale myśliwi zaczęli grzebać w niej i dobrze,że była kludka bo pewnie już by jej nie było:(mam zgodę rolnika by tam wieszać a oni też starzy a nie wiedzą,że cudzych rzeczy na prywatnym terenie się nie rusza!przecież rolnik ma prawo wieszać sobie kamery na swoim polu/łące.ech to nie pierwszy raz ale pierwszy raz kiedy usunęli mi filmik z bykami.^.06 była mocna mgła i w sumie aż żałuję ze nie zrobiłam foty zamglonemu słońcu bo w necie pokazała babka że widać było plamy na nim.No cóż teraz będę wiedzieć.Za to fajnie wyglądały maki w rzepaku.
 |
| maczki |
Jeszcze pająk z taką fajną siecią lejkową.
Kąkole w zbożu też się spotkało w kilku miejscach.
Byliśmy też znowu na poliwodzie na zawodach wędkarskich po drodze piekna chmara łań i cielaków chyba z 30 albo lepiej.My jak zwykle z Marzeną poszliśmy połazić tym razem inną drogą,sporo km w nogach ale tylko widziany bielik,sójki,kosy,kozioł.Także pustawo.Tym razem żmije się nie pokazały,więc nie było jak wystraszyć Marzeny choć raz się udało jak zwrociłam uwagę na żuka leśnego hihi a mnie to Robert wystraszył jak dzwonił(ja mam dzwonki wyłączone a marzena nie)i podskoczyłam jak nie wiem hehe.
 |
| bielik |
 |
| sojka |
Sporo mrowisk tam jest a drzewa(sosny)tak geste,że trudno między drzewami zrobić fotę jak coś stoi:)
 |
| 3 mrowiska |
 |
| tu widać że nic nie widać:) |
 |
| przysypiający trzciniak |
Coraz częściej zauważam,że robi się jakoś pusto w terenie,nocne świecenia na ćmy to porażka aż mi się nie chce siedzieć,mozna objechać spory teren i nie ma po co wyciągać aparatu.Jeszcze dekadę temu to tysiące fot robiłam w miesiącu było też o czym pisać a teraz?No ale jak nie wykasują bloga to będzie super pamiętnik dla innych i dla mnie jak to dawniej było.....to na tyle
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz