2tygodnie temu podczas nocki na rybach i szwendaniu się po lesie pod kątami opolskimi trafiłam na motyla Rhagades pruni niestety był płochliwy a i ja zbagatelizowałam obserwację sądząc,że to lśniak szmaragdek.W kolejny wekend postanowiłam pojechać go poszukać ale bez rezultatu za to znalazłam borówkę brusznicę.
| borówka brusznica |
Teren pod linią energetyczną to wrzosowiska,borówki i nawłoć-mozna spotkać sporo gatunków motyli w tym przeplatka atalia.
No nic po 2h łażeniu postanowiłam pojechać dalej -trudno nie tym razem.Przejechałam na parking leśny a tam w oddali 2 bambiki się pasą na drodze:)
| bliźniaki |
| rodzinka |
Nie chciałam ich płoszyć bo plan był by jechać tą drogą omijając drogę wojewódzką i pędzące auta ale wybrałam jednak drogę główną.Skierowałam w stronę kątów i objeżdżając las obrałam kierunek na śluzę po drodze zatrzymałam się w lokalnym sklepie po coś do jedzenia -takie sklepy jak były po wioskach to było fajnie bo jak się zgłodniało czy zabrakło picia to zajeżdżało się do sklepiku i choć czasem drożej ale się kupiło a teraz w większości wiosek nie ma sklepu a do marketów długa droga,więc trzeba brać ze sobą zapas.Spotkałam znajomą chwilę pogadaliśmy i pojechałam na śluzę tam pusto nie licząc kolorowej wody i śmieci podstawione-może liczą na powódź to "zniknie"ech-ciekawe czy służbom będzie się chciało sprawdzić czyje bo w beczce sporo kartonów z paczek.
| kapucino odrzańskie |
| czekają na powódż a potem na akcję czysta odra |
| niby nic a jednak bogate siedlisko |
Niedziela to kolejny raz wypad na zawody do poliwody-my na szwndaczkę-każdy wypad tam jest inny-tym razem udało się spotkać opaślika sosnowca to moje pierwsze spotkanie z tym gatunkiem.
| opaślik sosnowiec |
| rhagades pruni |
Po długim spacerze usiedliśmy na ławce by się posilić i odpocząć a tam towarzystwa dotrzymywał nam kos i pleszka.
| kos |
| pleszka |
W drodze powrotnej trafiliśmy na czerwończyka dukacika-to już nie częsty gatunek u nas.
Kolejny wypad to na turawę Marzena miała już urlop a ja po pracy zajechałam do niej najpierw obiadek a potem wypad taki spontaniczny zobaczyć co tam słychać.I było warto bo "zaliczyłam" orlicę to życiówka do listy.
| orlica to ta z czarną głową |
Ale chyba najfajniejsza obserwacja była jeleni które wyszły na drugim brzegu-szkoda,że tak daleko.
Z ptaków sporo gęgaw,łabędzi niemych,brodziec śniady,rybołów,samotniki,czajki,czaple i inne.Taki krótki wpis bo jakoś poprzedni tydzień typowo leniowy i nie chciało mi się nigdzie jechać w teren prócz tej turawy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz