czwartek, 8 października 2015

takie tam różne:)

Dzisiaj będzie taki mix z ostatnich dni.Najpierw łabedzie z "goldu" co to ukryły się przed nami jak chcieliśmy je zaobrączkować:)Cały staw zeszłam szukając ich i nigdzie ich nie było.Może przeszły na ogrodzony staw.W obrowcu też nie chciały się pokazać a w Krepnej nie były zainteresowane naszym wabieniem:) rodzice z "goldu"
Młode białasek i zwykły.
a tu jeden rodziców patrzy co za syf zostawili wędkarze:(
Na polach można zobaczyć stada gawronów,kawek żerujących na pozostałościach po skoszonej kukurydzy.Warto patrzeć na łapy czy nie mają obrączek bo Czesi je obraczkują:)
Teraz czas na nasze "plony" ogrodowe tak urosła pietruszka-szkoda siać bo co roku tak wygląda i więcej kosztuje woda do podlewania jej.Z marchewką to samo.
Dzisiaj rano skoczyłam do lasu górażdżańskiego i jadąc drogą usłyszałam szelest-patrzę a tam dziki:)ok 15 osobników-2 z nich postanowiły przebiec przez drogę a reszta zawróciła w młodnik,szkoda bo liczyłam,że podejdą bliżej(kierowały się w moją stronę)
Na polach w końcu pojawiły się sarny -21 osobników
wszędzie sporo drobnicy sikory,raniuszki,mysikróliki,sójki,dzięcioły.
Przy "kąpielisku"dla futra widać,że często użytkowane bo na drzewach widać ślady ocierania się dzików:)
w drodze powrotnej znowu coś mnie pchało w innym kierunku niż miałam jechać i chyba dobrze bo w niewielkim lasku usłyszałam wrzask sójek i srok a to mogło wróżyć że jest tam jakiś drapieżnik.Gdy podeszłam do skraju lasku wszystko ucichło by po chwili znowu się rozkrzyczeć.Poszłam dalej i zobaczyłam gołębia pocztowego na ziemi to już wiedziałam,że był to jastrząb lub krogulec.Na szczęście dla gołębia nie miał dużych ran i być może z tego wyjdzie.Po obrączkach stwierdziłam,że jest to miejscowy gołąb i podjechałam z nim do najbliższego hodowcy-tu się nie pomyliłam to był jego ptak.

7 komentarzy:

  1. Wspaniałe miałaś spotkania ze zwierzętami, dzikami i sarnami. Ptaków też nie brakowało. Ja nie sadzę pietruszki i marchewki, bo więcej przy pracy niż korzyści. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. O tego że Czesi obrączkują gawrony to nie wiedziałem - mam w okolicy ogromne stada - przyglądnę się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam do Ciebie zaglądać... :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziki, tak blisko :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe obserwacje, a w ogródku u mnie podobnie - chyba susza zrobiła swoje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Łabędzie są bardzo ładne.
    Małe dziki widzieli wasze dobre :-)
    Jelenie i ptaki są piękne elementy w przyrodzie.

    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń