Długo nic nie pisałam bo nie było za bardzo o czym,byłam w terenie ale nie było modeli do focenia.Początek marca jeszcze z mroźnymi nocami i porankami sprawiał,że trzeba było się ubrać dobrze ruszając w teren.O poranku wybrałam się na stepy połazić ,piękna mgła sprawiała,że las wygladał mrocznie zanim na dobre słońce i wiatr przegoniło mgłę.
 |
| park na krapkowickiej |
 |
| las |
Także szpaki fajnie wyglądały we mgle.
 |
| szpaki |
Tego dnia niewiele się działo .Kolejny wypad za gold to już śpiewające potrzosy,stadko wąsatek i dzięcioł czarny-kręcił tą głową,że nie szło fajnej foty zrobić:)
 |
| dzięcioł czarny |
Kolejne dni szwendania się nie przyniosły jakiś ciekawych obserwacji,przed obiektyw nawinął się strzyżyk.
 |
| strzyżyk |
Za to niesamowite spotkanie czekało na mnie podczas kolejnego wypadu-przemierzając las nagle spłoszyłam 3 sarny i niby nic nadzwyczajnego gdyby nie to,że jedna z nich była biało brązowa niczym koza-z wrażenia ręce zaczeły drżeć na maxa i niestety usiłowałam zrobić fotkę i się nie udało bo ostrość sobie poszła na drzewa:(długo myślałam co by tu zrobić by była dokumentacja tego niecodziennego spotkania.Dopiero potem przypomniałam sobie,że mam blisko kamerkę,więc pojechałam po nią i powiesiłam w możliwym miejscu gdzie może przyjść ponownie.I się udało.trwało to sekundy dlatego film w spowolnionym tempie.
kolejny wypad to wczorajszy wstałam przed 6 rano szybkie śniadanie i w drogę-znaczy po drodze do dino po papu na wypad:)świt pięknie wyglądał i wschodzące słońce.
4 sarny na polu-fajny koziołek.
Ruszyłam dalej na wygodę tam na łąkach 6 żurawi
 |
| 4 z nich |
Zaczęłam buszowanie po okolicy i tak nie przygotowana podreptałam na brzezinowe mokradła,niskie traperki i białe skarpetki raczej nie są zestawem do taplania się w błocie ale co tam liczy się spacer.Kwinie wawrzynek,są torfowce,pleszanki i jakieś jeszcze mchy lub wątrobowce(podeślę fotki znajomemu od mszaków jak oznaczy z fot to dobrze jak nie to podeśle mu okazy do badania),
 |
| pleszanka pospolita |
 |
| torfowiec |
 |
| przyziemka jeden lub 2 gat |
i mokradła już bliżej jasionej.
 |
| dużo wody |
Jak to zawsze ja,że nie ma pustych przebiegów to do plecaka trafiały co jakiś czas butelki szklane bo na drugi dzień miałam odbiór szkła to dopełniłam worek tym co zebrałam.Wyszło,że 4h już było z obiążeniem jakimś 8 kilowym.Wróciłam do roweru i ruszyłam na czerwone górki po drodze zbierając puszki(zawsze sporo ich tam),przeszłam obok stawów ,na polu pasło się 13 saren.Przypięłam rower do drzewa ściągnęłam plecak i zostawiłam przy rowerze-śmieci nikt nie ukranie chyba:)Próbowałam podejść ale niestety zmiana kierunku wiatru i rudel ruszył w drugi koniec,więc sobie odpuściłam.
 |
| już coś wyczuwały |
Poszłam dookoła drogą na punkcie energi 2 oczka wodne,tu zrobiłam sobie przerwę na śniadanie i ruszyłam dalej chciałam zobaczyć czy ogrodnictwo z okolic zakrzowa już coś wywiozło ale najpierw poszłam pochodzić po remizie i lesie zobaczyć do borsuków ale już ich tam nie ma:(wejścia zatkane kołkami sosny-smutne.Do tego kawałka tego lasu już nie ma została otulina.
 |
| punkt energi z wodą |
 |
| był las |
 |
| były borsuki"( |
W drugiej remizie na drzewach siedziały grzywacze i siniaki-spore stadko mieszane.
 |
| grzywacze |
 |
| siniak |
Poszłam na wysypisko z kwiatami i było już sporo bratków-zabrałam 30 i trafiły w rabaty,nadal wywożą tam popiół z pieca,choinki i trafiają się śmieci-ciekawe,że mając takie areały z szklarniami tak trudno zrobić kompostownik:(No nic już z torbą kwiatów wybrałam się w drogę powrotną do domu wracając też przez wygodę.Jeszcze widok aleji czerwone górki z wyciętymi wszystkimi drobnymi krzewami .
 |
| teraz to bedzie hulać wiatr |
A jeszcze bym zapomniała o kani rudej i niepozornej roślince wiosnówce pospolitej.
 |
| kania ruda |
 |
| wiosnówka pospolita |
A na podwórku od co najmniej 10.03 śpiewają kulczyki- mama mówi ze wcześniej już były.
 |
| kulczyk z dzisiaj rana |
A dzisiaj wypad z Marzeną na kosorki połazić po lesie i stawach.Woda spada mocno od ostatniego czasu kiedy byłam z tatą.Na 7demce dali pozwolenie na łowienie ryb tylko pytanie czy one tam jeszcze są:)
 |
| staw 7demka kosorowice |
Inne stawy obok tego już prawie bez wody a i nowy staw też pozbył się lekko pół metra wody.
 |
| ta parka biegła na nas:) |
Tak trochę ptaków było od czajek,czapli kaczek pospolitych po kląskawki.To na tyle