sobota, 19 października 2024

krępna razy2 i mixik terenowy

 Trochę mało czasu było na teren ale i też niewiele się działo,głównym modelem jest jesień i grzyby,trochę połaziłam po buczynie ale niewiele ich tam.Za to udało się znaleźć galaretka kolczastego ,miałam go już tu kilka lat temu tylko w innej części lasu.A las zmienia się a to od wycinek a to od skutków wichur .Czasem nie poznaję miejsc,które często odwiedzałam:(

galaretek kolczasty
Kolejnego grzyba nie znam ale fajnie wygląda na pieńku:)

Wybraliśmy się z tatą na kosorowice choć zapowiadali że będzie mocno duło :)No i tak też było a do tego naszła chmura szkwałowa ale i tak było pustawo typowy standart.Ciekawe było zachowanie szpaków jak nadchodziła ta chmura bo całe stado z żerowiska na polu wparowało w trzcinowisko na stawie widać wiedziały co się szykuje:)A my zmokli no bo jeszcze gapili się na kamienie zamiast do góry zerkać:)
chmura szkwałowa


A też rano tego dnia była piękna tęcza i to nie jedna a 2.
tęcza
I sójka na wyżerce
jeden z 3 żarłoków
W zeszłym tygodniu w piątek po pracy skoczyliśmy na stawy w krępnej chciałam zobaczyć jak wygląda po powodzi poszłam pochodzić po łęgu po drodze zobaczyłam roślinę kwitnącą na biało podobną do psianki i jak się okazało to psianka solanum nitidibaccatum-fajne i nie częste znalezisko bo mam inne psianki sfotografowane ale to solanum nigra czyli psianka czarna.
W łęgu niestety było sporo śmieci w rzeczce prowadzącej do stawów.Wszystko a na pewno większość zabrało z składowisk wędkarskich takie jak to przy kąpieliskowym.
woda przeszła przez śmieciowisko
Po sprawdzeniu ile worków trzeba na łęg ruszyłam w stronę stawów i tak sobie chodząc na drogę cichaczem wyszedł daniel to chyba ten sam co w zeszłym roku tylko wtedy był mniejszy.
daniel
Sporo drobnicy kręci się po zadrzewieniach sikory,raniuszki,pierwiosnki.trafił się taki borsuczek ale było już ciemnawo i foty byle jakie.
raniuszek czarnobrewy


ćwiczy mięśnie łap hihi
Na krapkowickim 2 razy pokazał się bóbr ale niestety chlapnął ogonem i tyle z fot...
A jeszcze wracając do łęgu to wygląda tak
małe spiętrzenie
W tej rzeczce "rosną" szczupaczki mają spokój,woda jest.
A dzisiaj czyli sobota namówiłam tatę na wypad na krępną ja z misją posprzątania rzeczki(filmik na yt) a tata na ryby. Wór śmieci wyjechał i reklamówka puszek teraz jest dużo ładnie choć coś tam jeszcze pewnie został głębiej w łęgu a raczej bliżej stawów.Na polach para bielików dorosłych,po rozmowie z młodym chłopakiem wiem,że 4 osobniki się kręcą 2 dorosłe i 2 młode.
bielik na max przybliżeniu
i jeszcze rzeczka jesiennie.

Skromnie ale taki czas,że trzeba przed zimą ogarnąć ogród by na wiosnę było przygotowane pod siew warzyw.



sobota, 12 października 2024

Zakrzowska szpica,objazdówka i krępna

 Nie było za wiele okazji by ruszyć w teren bo pogoda kapryśna ale wpis zacznę jeszcze z końca września co to w sobotę było fajnie i na rowerku trochę pojeżdziłam .Miałam jechać tylko pod kamionek zobaczyć co tam słychać na okolicznych polach i w zasadzie działo się bo było dużo zięb ,makolągw i skowronków .Ale tak coś tak mnie ciągło w stronę szpicy i choć sama tam nie jeżdżę(legenda robi swoje na podświadomość haha) ale tak jakoś fajnie się jechało po drodze zbierałam puszki co by na biegu cros szpica mieli czysto:).Dotarłam na miejsce rower zapięłam do drzewa i poszłam oglądać skały pod kątem mchów czy innych roślin a fajnie tam rośnie zanokcica skalna i murowa,paprotka zwyczajna czy parzoch.

zanokcica skalna


paprotka zwyczajna

zanokcica murowa

parzoch szerokolistny
Jest też skórnica czerwonawa,pamiętam jak ją kilka lat temu pierwszy raz zobaczyłam było ledwie kilka okazów a teraz jest jej tam pełno.
skórnica czerwonawa
Szpic z kamienia też jeszcze stoi a porasta go bluszcz pięciolistkowy panoszący się już dość mocno w tej części.To miejsce jest proponowane jako rezerwat i myślę,że ten gatunek powinien z tego miejsca zniknąć bo bez ingerencji człowieka porośnie skały i znikną gatunki naskalne wyżej wymienione.
szpica z bluszczem



rozchodzimy się...
Pokręciłam się po okolicznym lesie zbierając nadal puszki i butelki ,jakieś grzybki przed obiektyw wpadły.
maślaki żółte chyba
Pojechaliśmy z tatą na obrowiec zobaczyć jak wygląda sytuacja po powodzi to sporo śmieci na drogę naniosło:(na oczkach wodnych na polu 9 kszyków i 2 sarny .Na trawie leżał martwy myszołów być może ofiara powodzi,tak samo mewa zaklinowana w gałęziach:(polne rozlewisko przyciągło łabędzie.
rozlewisko
Kolejny wypad na wajchy i po drodze znalezione piękne skrzemieniałe drewno-jest wyjątkowe a mam ich z 200.trzeba było wrócić do domu i jeszcze raz jechać w teren:)
skrzemieniałe drewno




tak wyglądał przed umyciem 20cm wysoki.
A na polach pusto jedynie koziołek się pokazał.
koziołek
A że tego poranka był przymrozek to astry pięknie wyglądały z rosą mrozikową.
astry
Niebawem kolejny wpis już z pazdziernika:)