Ach tak postanowiłam przedstawić Wam mojego psa,którego mam od 12lat.dostałam szczeniaka od kuzynki w 2000 roku.Nazwalam Ares.Wychowywal się z swoim kolega kotem o imieniu Mecenas przez 9 lat potem kot zniknął:(Łobuz z niego jest niesamowity,lubi kopać dziury w kwiatkach,długie spacery - choć ostatnio coraz krótsze bo już nie ma tyle sił albo udaje a to dlatego,że postanowiłam zrobić mu na starość kojec,ponieważ z obrozy się spuszczał i broił:)Pierwszy kojec był z siatki ogrodzeniowej-wytrzymala tydzień-pies postanowił sie uwolnić rozrywając siatkę.Potem kupiłam panele ogrodzeniowe ale i te okazały sie za słabe na jego pomysły-poodrywał pręty i wyszedł.Tata odwrócił panel ale pies nie dał za wygrana tym razem poszły w ruch fredzle,ktore miał zawieszone by mu zimno nie było i listwa boczna z daszku.Załozylismy nowe,dzisiaj w nocy zabrał sie za drzwiczki,fredzle i wyszedł:)dobrze że dziur nie wykopał.W kojcu jest tylko na noc i to jak bardzo zimno to spi w domu a mimo to robi demolke.chyba wroci na łańcuch i kolczatkę.tak sobie myślałam dzisiaj,przecież on ma klaustrofobie to może byc powód jego wybryków.zdecydowalismy,że zostaną boczne panele a przód pusty że bedzie mogł wychodzić.
drzwiczki i widok od boku na panel
czy ta morda moze byc tak niedobra?
Ares i Mecenas
niedziela, 16 grudnia 2012
piątek, 14 grudnia 2012
szwędaczka terenowa
Mialam dzisiaj jechać nad odre poczytać blaszki u łabedzi ale niestety tylko wyjechalismy z podwórka okazało się,że coś stuka w aucie i prawdopodobnie amortyzator wyskoczył z swojego miejsca,na tym skończyła się nasza podróż,ale nie zrażona tym faktem udałam się w okolice mojej czatowni połazić za jemiołuszkami.I były ale jak na złość słońce zasloniło się chmurą,nijak te fotki wychodziły a gdy już miało słońce się pokazać-jemiołuszki zwiały:(nic trza było iść połazic po lesie,zajrzec do czatowni na drobnice i było warto fajnie pozowały dzwońce,sikory,pojawił sie mazurek.także wypad można zaliczyć do udanych:)
walka dzwoniec vs dzwoniec
dzwoniec vs mazurek
jemiołuszki
walka dzwoniec vs dzwoniec
dzwoniec vs mazurek
jemiołuszki
czwartek, 13 grudnia 2012
dzisiejsze czatowanie
Rano wybralam się z siostrą na foto czaty ja poszlam do budy dla drapoli a ona dla drobnicy.Niestety mi tylko pozowały sojki i raz siadl myszak.Tak liczyłam na tego jasnego ale tylko go słyszałam:(siostrze natomiast ladnie ptaki przylatywały były dzwońce,sikory,grubodzioby,zięby,jery,sojka-poniżej fotki jej autorstwa:)
zięba
sójki
sojka
zięba
sójki
sojka
niedziela, 9 grudnia 2012
podwórkowy karmnik i mrozny poranek
Dzisiaj przedstawiam Wam gości mojego podwórkowego karmnika,najwiecej mazurków i wróbli,dzwońce,trznadle,sroki,sierpowki,siniak-3 zimę juz spędza w moim karmniku:).Przylatują też zięby i grubodzioby.Rano pierwsze były zawsze bogatki ale dzisiaj zameldowały się trznadle:)Na fotkach tez wczorajsze widoczki pod gorażdżami.
dzwońce
stadko mazurkow i wróbli
modraszka
dzwońce
stadko mazurkow i wróbli
modraszka
wtorek, 4 grudnia 2012
o 2 sekundy za szybko.....
tytuł taki ponieważ dzisiaj bylismy w czatowni,mielismy ją powiekszyć ale zauważylismy,że patyki były polamane i odrzucone z sceny,nie wiem czy komuś sie nudziło czy może zwierzeta,wiec postanowilismy sie wstrzymać z budową nowej i poczekac na rozwój wydarzeń.Zalezy mi na tym miejscu bo chcę przy okazji sprawdzić ile gatunków tam wystepuje i jak sobie radzą w tak niesprzyjającym miejscu jakim jest stare dzikie wysypisko.Fajna wystawa mogłaby powstać z tego miejsca....Wracając do tytułu postanowilismy zostać na chwile w czatowni po 5 minutach przyleciały sojki-postanowiłam je nagrać bo miałam tylko kompakta ze sobą,gdy odleciały wyłaczyłam film a w tym momencie siadł myszłów,na filmiku widać jedynie lądowanie-szkoda,że nie poczekalam:(
niedziela, 2 grudnia 2012
Dzisiejsze obserwacje dzierżno
Dzisiaj z kolegą wybralismy się znowu na dzierżno w poszukiwaniu gęsi,było sporo rozrzuconych po polach.Ale nie bylo jakis rarytow na ktore po cichu liczylismy.Pogoda też taka mglista,że fotki czysto dokumentacyjne.Fajne stadko jemioluszek z szpakami obserwowalismy na jednym z podworek gdzie były nie zerwane jabłka-szkoda że swiatelka zabrakło:(Na dzierżnie kacza zupa w wiekszości krzyzowki,były też kormorany,uhle w liczbie 11osobnikow,labedzie nieme,czaple siwe,duzo gesi zbożowek,troche gegaw i białoczułek.
dzierzno od strony Taciszowa
jemiołuszki
jemiołuszki
dzierzno od strony Taciszowa
jemiołuszki
jemiołuszki
sobota, 1 grudnia 2012
kolejny dzień w czatowni
Dzisiaj wybrałam się rano do czatowni i było warto poza standartami jak sójki,sikory,sroki przyleciał myszołow:)W oddali siedzial krogulec a kruk zrobił 2 kółka nad nęciskiem.były też sarny ale chyba w jakiś sposób mnie zwietrzyły bo strasznie wąchaly powietrze,jedna ruszyla w kierunku budy by po chwili zawrocić i uciec:)
myszołów
myszołów
sarny
sroka
sojka
myszołów
myszołów
sarny
sroka
sojka
Subskrybuj:
Posty (Atom)



