czwartek, 1 kwietnia 2021

Marcowe obserwacje

Jakos brak czasu by zasiąść przed komputerem bo ładna pogoda i ciągnie do lasu:)W sobotę zrobiłam sobie wypad na kopalnie górażdże,pogoda była taka sobie ale udało się pobuszować po lesie niby nic specjalnego się nie widziało ale samo to,że spokój,brak ludzi i chwila wytchnienia od wszystkiego.Kwitną już przylaszczki,3 były bardziej różowe niż niebieskie:)


wody sporo w moim ulubionym miejscu ale prócz chruścików nie widać było traszek czy ropuch.Jedną zgarnęłam po drodze by jej nie rozjechali:)

pasażer na gapę

moje ulubione miejsce na kopalni

W niedziele choć było chłodno skoczyliśmy z tatą na kosorowice -tam pierwsze remizy

remiz

sporo czernic i kilka świstunów.

czernice 

świstun 

Miałam okazję fajnie podglądać sarny jak się pasą,przepędzają z rewiru aż do zejścia z pola do remizy:)







2 komentarze:

  1. Świetne obserwacje zresztą jak zawsze! Kiedyś remizy budowały na tyłach ogrodu te swoje niesamowite, piękne gniazda, ale od kilku lat ani widu, ani słychu niestety.
    Pozdrawiam i życzę zdrowych i radosnych świąt!

    OdpowiedzUsuń