poniedziałek, 7 lipca 2014

Kałużowe ptaszenie 7.07.2014

Dzisiaj postanowiłam skoczyć w pewne miejsce gdzie jest kałuża i bardzo dużo ptaków z niej korzysta.Rozłożyłam się pod siatka na drodze o 17,słonce jeszcze ładnie dawało co powodowało saunę i po pół godzinie była mokrusieńka:)Pierwszym ptakiem była pliszka siwa tej było pełno, cały czas uwijały się biegając za owadami latającymi nad kałuża:)
Potem przylatywały jeszcze trznadle,zięby,dzwońce,kulczyki,szczygły,paszkot,pierwiosnek,bogatka i pewnie by jeszcze wiele innych przyleciało ale tak w ciągu prawie 2 i pól godziny wyłaziłam spod siatki 4 razy bo a to rower jechał a to quad a to skutery i tak to mi przeszkadzali w spokojnym foceniu:(
A teraz troche o minusach miejsca w którym fociłam to co wyżej napisał plus droga jest kamienista głównie wapień i nie pomyślałam by rzucić jakąś zieloną gałąż na drogę by zniwelować przepalenia.A na pocieszenie dla Karmnik54 to na 120 fotek zrobionych tego dnia wybrałam tylko 8 i to nie są zadowalające ale coś pokazać można.Także nie zawsze wszystko się udaje tak jak byśmy chcieli ale to motywacja by wrócić i poprawić to co się zepsuło:)

sobota, 5 lipca 2014

Turawa i okolice osieka.5.07.2014

Dzisiaj z kolegą wybraliśmy się cosik popatrzeć na ptaki.W końcu trza było lunetę z pajęczyn odkurzyć bo już zarosła z nieużywania:)Padło na j.Turawskie i tu wielkie rozczarowanie poziom wody wysoki dopiero pod koniec lęgów zamiast od maja wodę podnieść tak jak jest teraz to dopiero niedawno to zrobili co skutkowało wyniesieniem sie ptaków lęgowych.z tego co udało się zobaczyć to ok 20 perkozów dwuczubych w tym co najmniej 6 wysiadujących,łyski,krzyzówki,rybołów,kilka kormoranów,rybitw czarnych i rzecznych,14 łęczaków i para srokoszy z młodym. tak powinna wyglądać turawa od wiosny.
No nic Rafał wymyślił,że pojedziemy jeszcze na staw koło miejscowości osiek.A tam ptasio raczej ubogo bo tylko krzyzówki,łyski,odzywające się bączki i błotniak stawowy.Ale za to owadzio jak najbardziej ciekawe miejsce:) Trafiła nam się jakaś zalotka ale to koledzy z MŚO oznacza i jeszcze parę innych:) Zalotka większa (Leucorrhinia pectoralis)-gatunek chroniony:)
A tu widoczki na staw
I Rafał wypatrzył rosiczkę i torfowca jak dobrze pamietam nazwę hehe
Teren bardzo ładny lasy brzozowe wyglądały jak fototapeta,sporo podmokłych terenów,cieków.Ech duzo by tam czasu trza było spędzić by to ogarnąć. Na koniec 2 fotki boćków.

piątek, 4 lipca 2014

Burzowo i różności

2.07 słonce zachodziło bardzo czerwono,wręcz dziwnie bo leżąc i oglądając tv wyjrzałam przez okno a sąsiada dom zmienił kolor na fioletowy-w pierwszej chwili pomyślałam,że coś z moim wzrokiem nie tak ale gdy poszłam zobaczyć zachód słońca z drugiej strony to już wiedziałam,że nic dobrego z tego nie będzie.I tak też było na 23 mieliśmy tatę odwieść do opola na autobus na wschód a tu zaczęła się kanonada z nieba.Wygoniłam mamę z siostrą niech jadą a ja zostałam w domu(co ciekawe za chorula już było sucho)i wziełam aparat w dłoń i czekałam na pioruny:)Oczywiście fotki z kompakta i przez szybę:)
Potem raz tak błysło,że zrobiło się jasno nad domami:)
I jeszcze ostatni mały piorunek i się uspokoiło.
jednak refleks jeszcze mam i tylko 6 zdjęć był nie trafionych,w innych latach to nawet i 50 się zdarzało pustych:) Dobra koniec tych strachów piorunowych,teraz czas na owady pierwszy to fruczak gołąbek ciężko go uchwycić bo zawisa prawie jak koliber.
drugie to mrówki pilnujące swojego jedzenia czyli mszycy.
Kolejny to grabarz pospolity spotkany w lesie.
I na koniec zając na starym torowisku,na początku siedział na środku drogi ale potem pokicał na łąkę obok.

środa, 2 lipca 2014

Objazdówka rowerowa.2.07

Na dzisiaj zaplanowałam sobie objazd rowerem okolice goldu.I tak na początek drogi przy lesie przywitał mnie gąsiorek
Dalsza droga to w kierunku obrowca zobaczyć na stos drzewa co tam leżał ale niestety nic z chrząszczy nie udało mi się wypatrzeć.Po drodze na barierkach siedziały młode jakółki dymówki i rodzice je karmili-szkoda,że nie wyszły dobrze fotki jak podawała pokarm młodemu:(
Dalej już bliżej goldu para pustułek,kilka wron siwych i 6 bocianów białych z czego jeden coś znalazł na polu i postanowił zabrać to do gniazda:)
Na golcie udało mi się sfotografować szafrankę i leciche pospolitą.była jeszcze jakaś duża samica ale nie udało mi się jej uchwycić.
Potem jeszcze widziałam czaple siwą,pliszkę siwą i żółtą,kukułki,wilgi i 3 myszołowy z czego jeden młody.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

W pogoni za owadami cz.13-2014

w piatek 27.06 wybrałam się jak zwykle do lasu górażdżańskiego polatać za owadami.Niestety w czasie,kiedy nie mogłam być w terenie zdążyły przekwitnąć rośliny baldaszkowate co zmniejszyło szanse na ciekawe owady:(ale cos tam jeszcze się znalazło ciekawego.Zacznę od srogoni-trafiły mi się oba gatunki. Rhynocoris iracundus
Rhynocoris annulatus
Kolejne znalezione owady to: Rhagonycha fulva
Steruella bifasciata
Chrysanthia viridissima
Oedemera podagrariae
Na koniec kózka,która gdzieś siedziała na moim podwórku i jak tata czyścił wodą płytki to go spłukał-dobrze,że zrobiłam mu fotki bo myślałam,że już go mam w swojej kolekcji foto:) Mesosa nebulosa

Kopalnia Górażdże 29.06.2014

W niedzielny poranek namówiłam tatę na wypad na teren kopalni.Pogoda nie bardzo nastawiała optymistycznie ale daleko nie jest więc nie ma nic do stracenia.I tak po wejściu na teren ścieżki,spotkaliśmy strażnika ale jakoś udało się,kontynuować dalszą penetracje terenu bo na teren ścieżki trzeba wejść z przewodnikiem.Tylko zastanawia mnie to,że mało kto chciałby np za mną chodzić przez 5 godzin i gapić się jak fotografuję wszystko co mnie interesuje a i mnie samą by to bardzo irytowało,że ktoś mi stoi za plecami i pewnie myśli sobie co za oszołom z aparatem:) Ale wracamy do obserwacji.Na początku nic ciekawego się nie działo,wazki nie chciały się pokazywać oczywiście te duże bo małych było sporo.z roślin kwitnie centuria pospolita,dzwonek brzoskwiniolistny i jednostronny.Gdy wychodziliśmy z pierwszego stawu tam gdzie były ławeczki(a już nie ma) to natrafiliśmy na crosowców- oczywiście motory bez tablic,wybierają czas kiedy strażnik zrobi objazd punktów kontrolnych i heja po lewej stronie kopalni!
Dalej trafiliśmy na motyle Apatura ilia i Argynnis paphia oraz grubkę bielinków:)
Po drodze trafiłam na nimfe siwoszka co się za nim naganiałam co ustawiłam fajnie ostrość to on postanowił się obrócić albo odskoczyć kawałek dalej:)i jeszcze ja w akcji:)
Tato zaprowadził mnie na staw gdzie jeszcze nie byłam-czywiście wody jak na lekarstwo zostało ale za to ważki spokojnie sobie latały.widać też ślady bytności obozowiczów bo na niewielkim wzniesieniu wymurowany mały grilek i zostawiony przebity ponton,wogóle wokół stawów dużo butelek,puszek. na foto krzyżak ogrodowy z ofiarą i widoczek na część zbiornika.
Na drodze zauważyłam tandem ważek według mnie to lecicha południowa
I jeszcze motylek,który dotrzymywał nam towarzystwa siadając to na aparatach to na kapeluszu,na rękach:)
Z ważek były jeszcze:żagnica ruda,lecicha pospolita,pałątka mała i trochę drobnicy.A na kwitnących kwiatkach sporo zmorszników i i innych owadów.

piątek, 27 czerwca 2014

Różności z tygodnia:)

W dzisiejszym poście coś innego niż owady:)Na początek "jagodzianka" czyli moja siostra podczas powrotu z jagód z Muny.Udało nam się nazbierać 3 litry z czego wyszło 6 małych słoiczków przetworów na zimę.
kolejny przedstawiciel to jeż-póznym wieczorem spotykam 2 osobniki spacerujące po mojej okolicy a nawet zaglądające na moje podwórko.
Futro to sprzed kilku dni jak poszłam z psem na spacer w okolice skate parku,sarna pasła się tuż przy wejściu do bloku:)po czym spokojnie odeszła jak ktoś wyszedł z klatki:)
Drugie foto to sarna z młodym-z mojej okolicy,jak widać miejsce w którym często przebywały,mimo zabudowy i tak jest jeszcze dobrym miejscem na wychowanie potomka.2 lata temu miała blizniaki:)
Kolejne foto to grzywacze były lęgowe w okolicznym sadzie ale sroki skutecznie niszczyły lęgi.Teraz najczęściej mozna spotkać ok 6 osobników dorosłych na polnej drodze:)
I na koniec wczorajsza wilga,która też od lat przylatuje mniej wiecej o tej porze roku na pola polować-fajnie zawisa nad łąką a potem siada na płocie(kiedyś jak były drzewa to na nich siadały).Zazwyczaj polowały 2 osobniki.Niestety jak zawisa nie wyszło ostro wiec nie będę pokazywać-może jeszcze się uda ładnie uchwycić w locie:)