czwartek, 7 stycznia 2016
Pławniowice i okolice 6.01
W sobotni poranek wraz z kolegą "zamawiającym" ciekawe gatunki ptaków na czas objazdówki wybraliśmy się w teren coby coś ciekawego zobaczyć.Na początek gęsi ok 5 tysi na polu głównie zbożowe ale i białoczelne tez się kręciły w stadzie.Udało się odczytać obrożę na gęsi zbożowej a założono ja w Holandii :)stadko o poranku:)
Potem kierunek na zbiornik pławniowice a tam pierwsza pokazała się wydra-ciekawa obserwacja bo co zanurkowała to zawsze coś w paszczy miała:)
a tu a'la foka:)
zbiornik tylko po części zamarznięty co pozwala ptakom na swobodne żerowanie i tym razem było setki łysek,gągoły,bielaczki,czernice,perkozy dwuczube,perkozy rdzawoszyje,perkozy rogate,nury rdzawoszyje,głowienki,krakwy,nurogęsi-było co oglądać i przeglądać:)
I jeszcze widoczki:)
Potem pojechaliśmy dalej szukać gąsek i spotkaliśmy kolegę,który już je przeglądał:)gąski z oddali
Przyleciały bliżej:)
I w końcu siadły:)
Potem pojechaliśmy w pola a tam stadko siniaków ponad sto osobników-to gatunek,który zaczyna regularnie zimować w naszym kraju.I widoczek na pofalowane pola i fajna łączkę z rowem melioracyjnym gdzie trafiliśmy na strzyżyka:)
W drodze do domu zahaczyliśmy jeszcze o miejsce gdzie pokazne stado sierpówek "przesiaduje"-ostatnio jak liczyłam było ok 350 osobników-miejsce to jest rewelacyjne dla nich bo po jednej stronie pozostałości po kukurydzy(sporo połamanych kolb leży) a z drugiej ogródki działkowe z licznymi drzewami.
stadko sierpówek i jasna sierpówka albo leucystyczna albo mieszanie sierpówki z cukrówką.
A żeby lepiej było widać tą sierpówkę to foto z mojego podwórka:)
niedziela, 3 stycznia 2016
fotoczaty i objazdówka
Ostatnio jeszcze raz zawitałam do miejsca gdzie dokarmiam ptaki by spróbować lepiej sfocić dzięcioła średniego-nie jest zbyt płochliwy skoro nie boi się siatki maskującej blisko nęciska:)Jednak tym razem ostrość poszła sobie na drzewo i głowa wyszła nie ostra:(Więc pokażę jak zwykle sikorki:)
I modraszka przy karmniku-fajny karmnik ale przy bezdeszczowych dniach.
Przy tych mrozach żarłoki jedzą tyle,że muszę codziennie uzupełniać butle ale co się dziwić -17 to nie byle jaki mróz.Na podwórku też ruch duży-wodę wymieniam co najmniej 3 razy tak by ptaki mogły się napić po jedzeniu:)Dzięciołek dalej przylatuje,pojawił się grubodziób,trznadle,zięby,sikory,dzwońce,wróble,mazurki,sierpówki,sójki,sroki.
spacerek po polach w poszukiwaniu ptaków co prawda za wiele ich nie ma wszak to zima ale takie miejsca jak nieużytki porośnięte chwastami przyciągają drobnicę jak makolągwy,dzwońce,mazurki czy zięby.Na foto nieużytek(wiosną pewnie zaorają pod zasiew) i pole z poplonem.
A dzisiaj koledzy zabrali mnie na objazdówkę po stawach i tak na śluzie w kątach opolskich 25 nurogęsi,5perkozków,krzyżówki-dodam,że odra zamarznięta prawie w całości gdzie nie gdzie oparzeliska na których są ptaki.Na osłobodze trochę krzyżówek i kilka łabędzi niemych-co ciekawe rzeczka zamarznięta tylko przy młynie nie-ciekawe czy to wina niskiego stanu wody czy regulacji rzeczki.foto z 2009r z stycznia też mroznego.
Tak samo pod mostem kolejowym gdzie też woda nie zamarzała teraz zostało trochę dalej oparzelisko z ok 60 krzyżówkami.Na przeprawie promowej ok 50 krzyżówek,kilka łabędzi i 5 perkozków i zimorodek.Fajnie uciekały perkozki przed płynącym promem-nurkowały a jak już się nie dało to "biegiem" po lodzie do wody:)
Na oczyszczalni 2 nurogęsi,8 gągołów,15 perkozków,sporo kormoranów i 2 zimorodki.
Na śluzie w rozwadzy 51 kormoranów,4 łabędzie,15perkozków,bielik,krzyżówki.Co ciekawe staw rozwadza i cegielnie nie zamarznięte ale ptaków nie ma.Wypad udany brak fotek bo aparat i tak by nie dał rady-jak dzień wcześniej wzięłam aparat na spacer to praktycznie kilka fotek i akumulatorki pady a kolejne zapasowe nawet nie ruszyły(co ciekawe w domu normalnie działały).
piątek, 1 stycznia 2016
Nowy rok w terenie:)
Dzisiaj jak to zawsze w nowy rok ruszyliśmy w teren,miały być stawy milickie ale w tv mówili,że w okolicach pada deszcz z śniegiem,więc obraliśmy kierunek Pławniowice i było warto bo sporo ptaków i było na co popatrzeć:)
Zacznę od standartu czyli krzyżówki,kormorany,łyski-tych ptaków było dużo.
Ostatnie mrozy troszkę zlodziły zbiornik ale tylko kawałek:)
Były też bielaczki,gągoły,nurogęsi,perkozy dwuczube i rdzawoszyje,czernice,głowienki,2 uhle,4 nury czarnoszyje:)
nurogęsi
były też łabędzie nieme i 6 krzykliwych
Dzięcioły-duży,zielonosiwy i czarny,kwiczoły,słyszany drozdzik,pełzacze.sporo kosów-w sumie ok 40gatunków.Dzięcioł i kwiczoły korzystały z pozostawionych jabłek na drzewach i fajnie bo mają co jeść zimą:)Warto więc zostawiać trochę owoców na drzewach dla ptaków.
A w domowym karmniku pojawił się dzięciołek,szczygieł,zięby no i krogulec,dzwońców ok 80,trochę sikor bogatek,2 modraszki i sosnówka,wróble,mazurki i sierpówki,sójki,sroki.Fotki kiepskie bo przez szybę i spory zoom.
Także wypad udany,trochę śniegu popadało:)
środa, 30 grudnia 2015
Z czatowni cz1
Dzisiaj z siostrą poszliśmy na naszą miejscówkę,gdzie dokarmiamy ptaki zobaczyć czy coś z ptaków przybyło wszak był spory przymrozek bo -9.Marzena rozsiadła się przy jednym karmniku ja poszłam do drugiego.Nakryci tylko siatkami maskującymi czekaliśmy na modeli do focenia:)I tak u mnie było sporo ptaków bo grubodziób,sosnówka,modraszki,bogatki,sójka,bażant,zięby,dzwońce a słychać było szczygły i kwiczoły.Jednak nie wszystkie ptaki chciały pozować do fotek więc tylko standart.
sosnówka
bogatka
Ale u Marzeny sporo ptaków się kręciło-modraszki to towarzyskie ptaszki i siostra mówiła,że siadała jej na głowie,ramieniu,obiektywie mi też to się zdarzało:)
Modraszka
Bogatka
Dzwoniec
I rodzynek w postaci dzięcioła średniego-mam nadzieję na lepszą sesję z jego udziałem:)
Wypad udany choć trza w jednym miejscu pomyśleć o prowizorycznej budzie.
sobota, 26 grudnia 2015
Emilówka,odrowąż,muna
Ostatnio postanowiliśmy,żeby z tego dołu usunąć rdestowiec-gatunek inwazyjny póki jest jeszcze małe skupisko-choć kawałek dalej jest już kolejne.I tak postanowiliśmy wyrwać co się da(walka z tą rośliną jest długotrwała i musi być konsekwentnie prowadzona)
rdestowiec-zdrewniałe o tej porze łodygi(podobno jest dość kaloryczną rośliną dobra na opał)
Część korzeni zabraliśmy do domu(tyle ile zmieściło się do plecaka) a resztę zostawiliśmy na kamieniu by wyschło.Co drugi dzień zabieraliśmy kolejne korzenie.Po 6 dniach okazało się,że te co zostały już wypuszczały pędy mimo braku ziemi-można tylko sobie wyobrazić jak ekspansywna jest ta roślina-te miejsca które ja znam to niestety już jak walka z wiatrakami....
Była też sarenka:)
zawsze zastanawiałam się co za roślina wyrasta o tej porze roku i nawet jak był śnieg była zielona to dziki szczypiorek-trochę nietypowa pora ale jest tak co roku.
Koło zakładu jak zwykle srokosz-fotka z nikona L340-na dużym zoomie
Wczoraj zrobiłam sobie wypad rowerowy do lasu w Otmęcie-ścieżka przyrodnicza odrowąż.Było małe rozczarowanie-jak pamiętam zawsze było tam ładnie a teraz spora wycinka drzew,połamane kierunkowskazy i tabliczki,w niektórych miejscach brudno mimo koszy na śmieci-widać,że wandalizm się ma dobrze a chyba mało kto już dba o to miejsce.Sporo tam pomników przyrody bez nazwy gatunku drzewa.Jakoś tak ponuro jak pogoda,kiedy zaszło słońce:(
Jedynie dzięcioły dopisały bo było kilka dużych,średnie i czarny,kilka gili i sikory.W parku w otmęcie też pustawo-na odrze łabedzi brak tylko ok 40krzyzówek.
A dzisiaj byłam w lesie w munie-oczywiście szłam przez środek lasu a nie ścieżkami choć i tymi też się szło:)Spory kawał schodziliśmy ale tez aktywne tylko dzięcioły duże,czubatki i mysikróliki z futra 2 sarny.
Mąkla tarninowa
niedziela, 20 grudnia 2015
Z archiwum dysku:)
Pokażę fotki z odległych lat kiedy to się fociło ale nie pisało bloga:0ale na początek ciekawostka ogródkowa-byliśmy u brata popilnować Nadi bo brat pojechał po żonę i nowego członka rodziny:)I zauważyliśmy,że u jego sąsiada pięknie kwitnie jukka!toż to nie ta pora roku na te kwiaty a jednak:)i jeszcze nagietek-widać,że mrozem nie ruszony:)
A teraz archiwum:
Krogulec z ofiara z 2007r-stały bywalec ptasiej stołówki:)
Druga fotka z 2009 też krogulec:)
Kaczki z osłobogi:)
Myszołów z obstawą:)
Lis-tu była ciekawa historia bo ów lis biegł przez niewielki rów do którego wpadł,mocząc futro a że była zima to od razu było widać,że zaliczył kąpiel:)
A tu kos samiec leucystyczny spotkany w parku w otmęcie- jak jezdziłam do pracy rowerem a miałam na popołudniu to przed pracą spacerowałam sobie po parku-raz o mało bym się nie spózniła hehe fotka z 2011r robiona lumixem fz38-ale to był krótki epizod z tym aparatem:)
I wiewiórka z tego parku:)
Zalega jeszcze sporo zdjęć na dysku starych i nowych ale to trza by było po kilkadziesiąt wrzucać by to pokazać:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
