sobota, 3 stycznia 2015
Kosorowice,pławnowice i dzierzno.
Jak pierwszy dzień zaczął się od wypadu w teren to dalej to kontynuowaliśmy:)I tak wczoraj odwiedziliśmy stawy w Kosorowicach a tam cyraneczki,czernice,łabędzie nieme,samotnik,kormorany,potrzeszcze,potrzosy,pustułka,gawrony,siniaki,szpaki i perkozki.Ptaków nie jakieś duże ilości ale było na czym "oko"zawiesić:)
perkozki
A dzisiaj pojechaliśmy na zbiornik w pławniowicach- tu od razu w lunetę wpadły bieliki aż 3,które urzadziły sobie polowanie na łyski:). Łysek było mnóstwo,tak samo jak kormoranów naliczyłam ok 300,były też gągoły,bielaczki,ogorzałki,perkozy dwuczube,duże mewy.z nie wodnych widzieliśmy dzięcioła czarnego,grubodzioby,sikory,rudzika,pełzacza leśnego.zleciały się też gęsi zbożowe ok 800.
Potem pojechaliśmy na Dzierżno a tam łabędzie krzykliwe,lodówka,uhla x2,bielaczki,gęsi gęgawy co najmniej 200(doliczyłam do 170)gągoły,duże mewy,kormorany,krzyżówki,łyski,czaple siwe.Ptaków również dużo a i gatunków przybyło z 3 dni aż 69:)Teraz już tylko bliskie wypady.
lodówka
łabedzie krzykliwe i gęgawy
bielaczki
I w drodze powrotnej gęsi spłoszone przez bielika nad autostradą:)
czwartek, 1 stycznia 2015
Pierwszy dzień Nowego Roku:)
stary rok jak zawsze zakończyłam wizytą w moich miejscach a tam sporo zięb,2 siniaki,dzięcioł czarny.W sumie rok 2014 zakończyłam z wynikiem 206 ptaków widzianych lub słyszanych:)
A dzisiaj mimo złej pogody wybraliśmy się na stawy w Rozwadzy by cosik już zaliczyć,po drodze stadko gęsi zbożowych,co najmniej po 3 gęsi gęgawy i białoczelne:)
Nagle zaczęło padać i robić się mgła co sprawiało,że mieliśmy ochotę zawrócić.
Na szczęście pojechaliśmy tak jak było w planie.Stawy były zamarznięte a dochodząc do trzcin usłyszeliśmy wąsatki stadko ok 14 osobników żerowało na trzcinach.Oczywiście były tak "miłe",że dały się obfotografować:)
samica wąsatki
samiec wąsatki:
W między czasie zobaczyłam jeszcze kokoszkę,czaplę siwą i łabędzia niemego.
Marzena siedziała na łączeniu 2 stawów i wypatrzyła wodnika i wydrę-niestety tej drugiej nie udało się zrobić fotki bo szybko zniknęła pod wodą.Ale wodnik był chętny na sesje:)
wodnik
I dodatkowo na drugim stawie pokazały się 3 kokoszki:)
Z innych ptaków to kolejne 5 kluczy gesi,zimorodek,strzyżyk,krzyżówki,nurogęsi,łyski,kormorany,sójki,sikory,myszołowy.Także wypad udany spodnie i buty przemoczone bo odwilż przyszła.brakowało tylko słońca ale nie można mieć wszystkiego:)
wtorek, 30 grudnia 2014
Karmnikowe zmagania
Dzisiaj pogoda dopisała karmnikowym fotom.Najpierw poszliśmy do lasu do karmnika ale pustki straszne,ślady widać ale ptaków już nie:)Przeszliśmy wszerz i wzdłuż las i tylko kilka sikorek i głos raniuszków a tak pusto.no nic wróciliśmy do domu i poszłam do domowej czatowni-tu raczej ptaki dopisują choć tylko standartowe gatunki.Zawitał też krogulec ale siadł tylko na chwilę i poleciał.Do karmnika przylatują: wróble,mazurki,dzwońce,sierpówki,trznadle,sikory bogatki i modraszka,zięby i grubodziób.Jedna sikorka nocuje w budce na orzechu i rano jak tylko wstaje od razu leci na smalec z nasionami,który ma pod budką a potem dopiero sprawdza czy już w głównym karmniku jedzenie nasypali:)
niedziela, 28 grudnia 2014
jesienno-zimowo :)
Posta zacznę od wizyty jeszcze "jesiennej" na emilówce ale panowała tam cisza jakby wszystko gdzieś zniknęło.Na niebie tylko klucze gęsi co jakiś czas przelatywały.
widoczek na "wąwóz" z wodą była przezroczysta,że widać było śmieci na dnie:)
Jeszcze tego samego dnia skoczyliśmy z tatą na gold a tam kilka krzyzówek i kormorany.Na polu łabędzie ale w innym miejscu-wszędzie porozstawiane słupki z chorągiewkami by przepłoszyć je z rzepaku.
Na drugi dzień rano przywitał mnie śnieg jak wstałam by iść z psem-oczywiście jeszcze w jesiennej kurtce bo zanim wyszłam rzuciłam tylko okiem za okno i pomyślałam,że mokro po deszczu:)a tu niespodzianka:)
Wczoraj rano skoczyliśmy do lasu i podsypaliśmy trochę słonecznika i pojawiły się kowaliki bo reszta tylko się przyglądała a były jeszcze sikory,strzyżyk,mysikrólik,pełzacz i dzięcioł duży.
A popołudniu mimo mrozu wyciągłam siostrę na rowery w poszukiwaniu zwierzyny i było kilka saren ale już ciemnawo było za to widoczki pierwsza klasa:)
niedziela, 21 grudnia 2014
Takie tam pstryki cz.4
Wczoraj wyrwałam się na 2 godzinki na przejażdżkę rowerem w "swoje" tereny niestety pustawo jakoś.Po drodze 2 sroki na latarni:)
Potem trafiłam znowu na stadko makolągw.Jadąc dalej napotkałam polującą pustułkę tuż przy drodze-fotka nie za bardzo ale jako dokumencik jest:)
Na polach można spotkać takie paśniki dla kuraków-pierwszy raz je widzę w tej okolicy.
Obeszłam wokół pól i ani jednej sarny nie zobaczyłam,tylko w jednym miejscu trafiłam na nęcisko a wokół niego pełno trznadli,sikor różnych gatunków,zięb i wpadł krogulec na śniadanko ale nic nie złapał.Idąc w boczną drogę prowadzącą do pół trafiłam na 2 myszołowy i 2 kruki gdy podeszłam znalazłam patrochy z jakiejś zwierzyny upolowanej zapewne przez myśliwego(lub nie). Myszołowy zajadały wątrobę stąd na fotce widać czerwone łapy i dziób.
Jeszcze fotka łabędzi żerujących na polach koło goldu,o których wspominałam w poprzednim wpisie.(cząstka stada)
Przygotowania do świat już na finiszu tylko upiec ciasta.dzisiaj wędzimy szynki,boczki itp-czyli będzie bez tych chemicznych dodatków:)do tego zrezygnowaliśmy z kupnych soków(trudno było mamę przekonać) na rzecz domowych soków,które przecież stoją w piwnicy.
Jeszcze taka prośba kolegi otóż ma on kotkę do oddania wysterylizowaną,zaszczepioną i nauczoną korzystania z kuwety,więcej info pod tym linkiem http://olx.pl/oferta/piekna-gerda-szuka-domu-CID103-ID88Wqz.html#e7a9f6cf89;promoted
Życzę Wszystkim Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku
środa, 17 grudnia 2014
Las Górażdżański i gold
Dzisiaj zaświeciło słońce to ruszyłam w teren,tym razem pojechałam do lasu od drugiej strony niż zwykle.Tam jest w większości las bukowy z licznymi młodnikami.Niestety ptaków bardzo mało raptem kowalik i kilka sikor i dzięcioł średni.No i siniak,który chyba pomylił pory roku bo "piłował"(gruchał) jak wiosną:)z tego miejsca tylko widoczki i grzyby:)
Ślimak też chyba pomylił pory roku:)
Potem pojechałam na część lasu,którą zazwyczaj odwiedzam ale tam po jednej stronie dalej prowadzona jest wycinka a tu gdzie byłam też niewiele się działo:kowaliki,mysikróliki,sikory.Trafiło się też takie zbiorowisko butelek czyżby zwierzęta wpadły w nałóg?(dość częsty widok w naszych lasach).
Brak ogólnodostępnych kontenerów do segregacji sprawia,że mogę tylko popatrzeć,przed ustawą śmieciową nie byłoby problemu-do plecaka i do kontenera:)
I jeszcze makloągwy z starego torowiska było ich z 40,oprócz nich stadko szczygłów ok 20 i jeden potrzos:)
A jutro jak pogoda pozwoli to podjadę w okolice goldu tam od tygodnia "pasą" się łabędzie nieme ok 30os-może jakiś plastik będzie to się odczyta:).
Nie będę pisać kolejnego postu to wrzucam jeszcze do tego.byłam na łabędziach i było 37os w tym 19 młodych.Odczytałam plastikową obrączkę na jednym z łabędzi.
I jeszcze dzisiejszy udany atak samicy krogulca-fotki kiepskie bo słońca brak i przybliżenie 57x.Upolowała sierpówkę.
sobota, 13 grudnia 2014
Staw w Choruli i las
W tym tygodniu dwukrotnie byłam z tatą na stawie "kople" w Choruli ale oczywiście ptaków wodnych zero.Za to szron ładnie przyozdobił drzewa i rośliny.
W tym dniu widziałam stadko kwiczołów i ok 11 szpaków,dzięcioły zielonosiwe i dzięcioła dużego.No i drobnica typu sikory,kosy,grubodzioby.
Kolejny raz na staw wybraliśmy się w piątek,tym razem poszłam do lasu w Kątach opolskich tam chodziłam pierwszy raz po tym lesie.Las głównie sosnowy z domieszką brzozy.Trafiłam na mech Gajnik lśniący (Hylocomium splendens)-gatunek objęty ochroną częściową i ładne wrzosowiska.
zchodziłam duży kawał lasu i młodników i widziałam tylko 2 sarny i kilka mysikrólików a teren bardzo zbuchtowany przez dziki.Jeszcze znalazłam fajną czarcią miotłę:)
Byłam też 2 krotnie na sowach ale nie było ani jednej:(przeszukałam wszystkie mozliwe miejsca łacznie z cmentarzem i nic:(
Subskrybuj:
Posty (Atom)
